Zwały z dziś (WtoreK)

1. Przed geografią. Czekamy na Panią. Ja gadam z Agatą.
- Boże.. Jaką ja mam tapetę na laptopie... Siara jak... |Ja|
- A jaką masz? |Agata|
- Taką, że miałam pięć lat, wypadały mi zęby i byłam szczerbata. |Ja|
Nie zauważyłam, że Pani przyszła i Nas słuchała. Mina bezcenna xDDD

2. Na końcu geografii.
- Agata, byłaś kiedyś w mieście Polend? |Wiktoria|
- Nie. |Agata|
Ja z Wiktorią w śmiech xDDD
(Bo Ona specjalnie, że "miasto" a nie "kraj" xDDD)
A Agata tak całkiem serio xDDD

3. Przed geografią, przerwa. Siedzą sobie chłopaki przy oknie, a jeden je kanapkę i coś w telefonie czyta. Nagle Jego kolega Go machnął ręką, a kanapka wyleciała w powietrze. Trochę na pozostałych kolegów, którzy najwidoczniej myśląc, że to odłamki bomby, zaczęli uciekać xDDD a potem tymi odłamkami się rzucali xDD

4. Na historii. Poszliśmy na podstawówkę oglądać jak inne klasy grają w siatkówkę. Ja, Agata i Anita nie chciałyśmy stać xDD więc usiadłyśmy. I ja miałam głowę podpartą na ręku i babka od Histy myślała, że coś mi się stało. Doszła do mnie. I zamiast pomóc mi wstać czy coś, to Ona mi tą głowę jeszcze dociskała xDDD a tak akurat w miejscu, gdzie miałam związane włosy i myślałam, że to ktoś z klasy chce mi frotkę zdjąć xDD i chciałam walnąć babkę, ale Ona wtedy: "nic się nie stało?", powiedziałam tylko, że nie i z koleżankami się śmiałyśmy xDD

Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Transformice - Room 801

Peenk