Dziś ;D

1. Kto by pomyślał, że odrażający zapach octu pobudzi mnie do myślenia na sprawdzianie z biologii xDD w klasie był zapach octu i tyle xDD

2. Po sprawdzianie na biologii Pani podaje Nam ważne info. Że w środę mamy tylko trzy pierwsze lekcje, na kolejnych trzech idziemy do muzeum i wracamy na 2h WF. I mówi jeszcze, że Ona może pójdzie, ale musi zobaczyć jak tam z lekcjami w podstawówce (bo uczy biolki w gim i przyrody w pds), ale powiedziała, że na pewno pójdzie z Nami nauczyciel wuefu. My takie.. Zawiedzenie i wgl xDDDD i takie, że My Go zabijemy xDDD
- I kurde jak On z Nami pójdzie to Go zabijemy i będzie zabójstwo nauczyciela. |Agata|
- Zostawimy Go w muzeum jako zabytek *śmiech* |Ja|


3. Na jakiejś przerwie.
- I [NAZWISKO] będzie miał przypał. |Wiktoria|
- Jak zawsze! |Nauczyciel j.ang|


4. Przy końcu lekcji j.Polskiego ja do Agaty się produkowałam, że dużo napiszę i że to dobrze nie będzie xDD bo jak się rozpisuję to potem pół dnia mnie ręka boli xDD ale dla dobrej oceny warto xDD i ja się tak produkuję, a Agata w pewnej chwili:
- Aśka... |Agata|
- Nu? |Ja|
- Bo Pani się na Ciebie patrzała.. |Agata|

I faktycznie! ;D ja mądruję, a Pani się mi przygląda xDDD


5. Jeszcze z biologii. Mniej więcej minęło już połowę lekcji. Pani troszkę Nas wkurzona, ale już nie pamiętam za co, a nagle:
- Paniii! Czy jak ja nie wiem co wpisać w zadaniu to mogę je zostawić? |Wiktoria|
A Pani tak się na Nią gapi.. I mina nauczycielki mówiła mniej więcej "a róbta co chceta" xDDD

6. Chwila po dzwonku na lekcje. Nie wiem już jaką. Zbieramy się z ławki, która znajduje się w podziemiach i kierujemy się na piętro. Nagle:
- Jebać!! Co u Ciebie mordo? Ejejejejejejeje |Jakiś Chłopak|
A na Polaku: Witamy się z Panią i jak jeszcze Pani czekała aż wszyscy się raczą rozpakować i wstać; ktoś krzyczy "no sieeema!" xDDDDDDD

7. Na jakiejś przerwie.
- Trzaśnij drzwiami. |Wiktoria|
- Mogę, Twoim ryjem. |Jakiś Chłopak|


8. Przed angolem, na przerwie, bodajże. Biegnę z Agatą na ławkę w podziemiach, ale Agata usiadła na końcu i już nie było więcej miejsca, więc ja poszłam usiąść na drugim końcu.
- Aśka! Znowu się nie zmieściłaś! |Agata|
- Zabiję Cię chuju! |Ja|
Wszystkie [6] się śmiałyśmy xDDD Aż w końcu Agata przyszła koło mnie. Całej rozmowy nie pamiętam, ale jak jest przejście z pds do gim to tam była skórka od banana i:
- Mam ochotę zrobić z Tobą to, co z tą skórką banana. |Agata|
- Jebie Cię trochę. |Ja|
- Nie, Ciebie. |Agata|
[...]
- Bitch Ty. |Ja|
- Wiesz co to znaczy?? Suka!! |Agata|
- Nu wiem. |Ja|
- Zapamiętaj sobie! Będziesz jak ta skórka od banana. |Agata|
- Okres masz? |Ja|
- Już parę dni po! |Agata|
- Ale jeszcze nie wydobrzałaś. |Ja|
- Bo ja mam tak, że jak mam, to jestem spokojna, a potem to.. Bym walła wszystkich.. Np Ciebie młotem, albo usmażyła na patelni i rąbła tą patelnią. |Agata|
- A ja bym Cię tak jebła, że by ten Twój krzywy ryj odkręcił się w drugą stronę. |Ja|

I coś tam, coś tam xDDDD My się tak darłyśmy, śmiejąc się tym xDDD ciekawe jak to wyglądało z boku patrząc xDDDDDDDDDD

9. WF. Facet coś gadał na mnie i na Oliwię, że się piłeczka od tenisu wgniotła. Że odkupujemy, albo naprawiamy. Naprodukował się, aż w końcu poszedł po nową dla Nas i nie ponosimy konsekwencji xDDDD A ja takie: Dobra Pan, nie produkuj się xDDDD

10. WF. Albo jak grałam potem z Zuzią, to ta piłeczka Nam gdzieś poleciała i ja po nią poszłam. Ale wylądowała tuż pod nogami Pana, to było niezręcznie. Czekałam, aż się ruszy, na marne. Przyszła Zuzia i pyta się gdzie piłeczka, czy znalazłam. Odparłam, że pod Panem. Ale Zuzia nie była cierpliwa i mówi: "Pana, przejdź Pan", a On nic. To przykulała sobie tą piłeczkę, a ja głośno: "bo znów będzie Pan sknyrczał, że się wgniecie" xDDDDD

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Transformice - Room 801

Peenk