Ortografia
Jak gram na przykład w howrse to na prezentacjach wielu graczy jest taki komunikat "Zanim do mnie napiszesz, zapoznaj się z ortografią", "Jeśli nie znasz zasad ortografii nie pisz do mnie" i tego typu podobne. Jezu, czaję, że Ją/Jego razi jak ktoś nie zna orto, ale żeby tak dyskryminować? Przecież nie każdy musi umieć perfekt, wykute na blachę, jak to mawia moja Pani od angola. Zastanawiacie się nad moim zdaniem, na ten temat? Dobrze się składa, bo ten post, jest poświęcony ortografii.
Ja od kiedy sięgam myślami, uczyłam się ortografii. Jakoś mnie to zafascynowało. Dlaczego takie "ó" a nie takie "u", albo czemu takie "ż" a nie takie "rz". Uczyłam się prawie, że całymi dniami. Kiedy nauczyłam się czytać - czytałam mnóstwo książek. Nawet w internecie dużo czytam. Owszem popełniałam też błędy gramatyczne, ale (nie chwaląc się) miałam najlepsze wyniki zasad ortografii w klasach od pierwszej do trzeciej. Opowiem jedną historię. W trzeciej klasie (chyba w tej) jak w książkach były miejsce na sprawdziany, takie dyktanda, żeby pisać jakiś tekst ze słuchu, to zawsze miałam piątki (bo Panie nie stawiają szóstek w mojej szkole). Zawsze miałam zero błędów. Toteż, gdy Pani powiedziała, że mam w jakimś wyrazie błąd i mi pokazała i patrzę.. I serio! Ja durna.. Miałam wtedy ocenę cztery z plusem. Prawie się popłakałam. Chwila. Chyba płakałam. Albo w drugiej klasie (chyba tym razem) piszemy dyktando i był wyraz "jaskółka". Napisałam przez "ó" i piszę dalej. Potem była chwila na sprawdzenie, ewentualnie poprawienie błędów i się gapię na ten wyraz i gapię dość długo i poprawiłam na "u", bo mi nie pasowało z wyglądu. Kurwa. Nie wiem co mi strzeliło do głowy. No ja pierdole. To był jedyny błąd w tym dyktandzie. Mój mózg wtedy chyba przestał myśleć xDDD.
Także jeśli ktoś ze mną pisze, to wie, że nie musi znać orto, ale kurwa, no please, rozumiem, że nie musicie umieć napisać "rzeżucha" czy "gżegżółka" i tego typu podobne, ale kurwa:
1. - ""Gury"" zamiast Góry
2. - ""Rzyd"" zamiast Żyd
3. - ""Puźniej"" zamiast Później
4. - ""Kolerzanka"" zamiast Koleżanka
5. - ""Krudkim"" zamiast Krótkim
6. - ""Hłopak"" zamiast Chłopak
7. - ""Pokuj"" zamiast Pokój
8. - ""Przyjaciułka"" zamiast Przyjaciółka
I tego typu podobne. Nikt nie oczekuje umiejętności pisania na prawdę trudnych słów, ale te wymienione powyżej, to nie lekka a ciężka przesada. Błąd orto numer trzy stale pisze moja koleżanka, błędy w punktach (oprócz siódmego, bo ten z nk) pozostałych widziałam na tfm. Teraz chyba czaicie, czemu stale powtarzam: "Jeśli chcesz mieć dyslekcję, siedź dniami i nocami na tfm". Mogłabym wymieniać te karygodne błędy w takich błahych wyrazach bez końca.
Wyraźcie swoje zdanie.
Ja od kiedy sięgam myślami, uczyłam się ortografii. Jakoś mnie to zafascynowało. Dlaczego takie "ó" a nie takie "u", albo czemu takie "ż" a nie takie "rz". Uczyłam się prawie, że całymi dniami. Kiedy nauczyłam się czytać - czytałam mnóstwo książek. Nawet w internecie dużo czytam. Owszem popełniałam też błędy gramatyczne, ale (nie chwaląc się) miałam najlepsze wyniki zasad ortografii w klasach od pierwszej do trzeciej. Opowiem jedną historię. W trzeciej klasie (chyba w tej) jak w książkach były miejsce na sprawdziany, takie dyktanda, żeby pisać jakiś tekst ze słuchu, to zawsze miałam piątki (bo Panie nie stawiają szóstek w mojej szkole). Zawsze miałam zero błędów. Toteż, gdy Pani powiedziała, że mam w jakimś wyrazie błąd i mi pokazała i patrzę.. I serio! Ja durna.. Miałam wtedy ocenę cztery z plusem. Prawie się popłakałam. Chwila. Chyba płakałam. Albo w drugiej klasie (chyba tym razem) piszemy dyktando i był wyraz "jaskółka". Napisałam przez "ó" i piszę dalej. Potem była chwila na sprawdzenie, ewentualnie poprawienie błędów i się gapię na ten wyraz i gapię dość długo i poprawiłam na "u", bo mi nie pasowało z wyglądu. Kurwa. Nie wiem co mi strzeliło do głowy. No ja pierdole. To był jedyny błąd w tym dyktandzie. Mój mózg wtedy chyba przestał myśleć xDDD.
Także jeśli ktoś ze mną pisze, to wie, że nie musi znać orto, ale kurwa, no please, rozumiem, że nie musicie umieć napisać "rzeżucha" czy "gżegżółka" i tego typu podobne, ale kurwa:
1. - ""Gury"" zamiast Góry
2. - ""Rzyd"" zamiast Żyd
3. - ""Puźniej"" zamiast Później
4. - ""Kolerzanka"" zamiast Koleżanka
5. - ""Krudkim"" zamiast Krótkim
6. - ""Hłopak"" zamiast Chłopak
7. - ""Pokuj"" zamiast Pokój
8. - ""Przyjaciułka"" zamiast Przyjaciółka
I tego typu podobne. Nikt nie oczekuje umiejętności pisania na prawdę trudnych słów, ale te wymienione powyżej, to nie lekka a ciężka przesada. Błąd orto numer trzy stale pisze moja koleżanka, błędy w punktach (oprócz siódmego, bo ten z nk) pozostałych widziałam na tfm. Teraz chyba czaicie, czemu stale powtarzam: "Jeśli chcesz mieć dyslekcję, siedź dniami i nocami na tfm". Mogłabym wymieniać te karygodne błędy w takich błahych wyrazach bez końca.
Wyraźcie swoje zdanie.
Komentarze
Prześlij komentarz